Hej, dzisiaj nowy przepis. Dziś zdradzę Wam jaką potrawą "zrobiłam wrażenie" na moim narzeczonym, a mianowicie zapiekanką ziemniaczaną. Jako, że jak głosi staropolskie przysłowie "przez żołądek do serca", postanowiłam zrobić coś extra. Niestety, extra oznacza trochę pracochłonności, ale za to danko jest proste, w smaku pycha, a w wersji "patelnianej", którą Wam podam, wygląda jak... pizzomlet XD. Serio. Zrobicie, to sami zrozumiecie dlaczego.
Zapiekanka ziemniaczana (wersja na małą patelnię; 2 os.)
Składniki:
6 dorodnych ziemniaków
1 duży pomidor lub 2 strąki czerwonej papryki (może być konserwowa)
15 dkg dowolnej wędliny
2 jajka
10 dkg sera żółtego
ketchup
sól, pieprz
olej
Wykonanie:
1. Obieramy ziemniaki i gotujemy je w osolonej wodzie (najlepiej zrobić to rano). Po ugotowaniu czekamy aż ostygną i kroimy je 2-3 cm plastry.
2. Na patelnię lejemy trochę oleju, tyle aby przykrył cieniutką warstwą dno. Na oleju układamy warstwę z połowy ziemniaków. Ważne, by ta warstwa była dość szczelna.
3. Na ziemniaki układamy warstwę pokrojonej w grubą kostkę wędliny.
4. Jajko wbijamy do garnka i roztrzepujemy. Kiedy zrobi się z niego jednolita paćka rozlewamy ją po całej patelni.
5. Teraz pora na pierwszą warstwę pomidora lub papryki, wczęśniej również pokrojonych w plastry, w tym momencie solimy i pieprzymy zapiekankę (ostrożnie z solą bo ziemniaki już były solone!)
6. Kolejna warstwa to wędlina, później znowu pomidor lub papryka.
7. Przedostatnia warstwa to druga połowa ziemniaków, na końcu układamy sera żółtego.
8. Dusimy naszą zapiekankę pod przykryciem na małym(!) ogniu ok. 15 minut. Potem gasimy gaz i czekamy kolejne 5 minut aby potrawa "doszła" (wiem, że ciężko wytrzymać, ten zapach pysznego jedzonka jest nie do zniesienia :-P)
9. W końcu dzielimy na równe części i polewamy do woli ketchupem i w końcu można powiedzieć: "SMACZNEGO!".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz