Sorki, że dawno nie było notki, ale jak wiecie, obecnie jest ciężki czas dla każdego studenta, mianowicie - System Eliminacji Studentów Jest Aktywny. Postanowiłam jednak wrzucić jakoś krótką notkę, do czego zainspirował mnie współlokator na stancji i dzisiejszy obiad. Mianowicie, zrobiłam swój ulubiony dodatek do obiadu, czyli sałatę z majonezem. Proste, ale jednak! Tyle, że majonez wcale nie był kupny i tu cały bajer, bo sztuka robienia samodzielnego majonezu zanika z tego co słyszę po różnych znajomych, a wcale to nie jest takie trudne i w dodatku troszkę zdrowsze, bo idzie tu mniej "chemii".
Składniki (na 2 porcje):
- 1 jajo
- mała śmietana 18 % lub 12 %
- musztarda
- sól, pieprz
- sałata masłowa
- ewentualnie: pomidor (1szt.), ogórek świeży(1szt.), rzodkiewki(3-4szt.)
1. Najpierw gotujemy jajo na twardo, a następnie je obieramy, potem nacinamy lekko, tak aby białko rozdzielić na połówki, a żółtko trafiło do dużej miski lub garnka.
2. Teraz zajmijmy się sałatą. Należy ją pozbawić najbardziej zewnętrznych liści, resztę porozdzielać i umyć.
3. Gdy sałata się moczy i myje, my wracamy do naszego żółtka, należy je mocno rozetrzeć, tak aby grudki było jak najmniejsze lub nie było ich wcale. Dodajemy 2-3 łyżeczki musztardy i mieszamy.
4. Następnie dodajemy śmietanę i również mieszamy do momentu, aż majonez uzyska jednolity kolor, wtedy należy posolić i popieprzyć do smaku.
5. W końcu dodajemy sałatę i pozostałe warzywa. Mieszamy i... smacznego!
Oczywiście sam majonez (1. - 4.) może znaleźć zastosowanie też w innych sałatkach. Gwarantuje Wam, że smak każdej sałatki będzie o wiele bogatszy niż gdybyście dodali "gotowca".
Ja akurat sałatę jadam ze śmietaną, cukrem i cytryną, albo sosem vinegret, z majonezem jeszcze nie jadłam
OdpowiedzUsuń